61BadCopy Pro. Załóżmy, że w szkole/w pracy/na uczelni musieliśmy bardzo szybko nagrać ważne dane – wykorzystaliśmy do tego nośnik wymienny pod postacią nośnika FDD/CD/DVD, albo też dysk przenośny/pamięć typu flash. Wracamy do domu, wkładamy nośnik do czytnika (bądź też podpinamy nośnik), a tu zonk – pliki lub też sam nośnik wydają się być utworzone, a my tym samym tracimy możliowśćich odczytania. Co teraz? Na całe szczęście jest jeszcze BadCopy Pro. BadCopy Pro to stworzona przez Jufsoft Software, płatna aplikacja służąca do odzyskiwania danych z uszkodzonych nośników/dysków wymiennych. Urządzenie jest tym bardziej przydatne, że wraz ze swoją premierą był to jedyny, w pełni bezpieczny program do odzyskiwania danych z nośników, a nie – tak jak to było dotychczas – z dysku twardego. BadCopy posiada bardzo przyjazny użytkownikowi interfejs dzięki czemu nikt nie poczuje się zagubiony i/lub zdezorientowany. Liczy się jednak głównie to, że BadCopy Pro nie zalicza się jedynie do tych programów z „reklamy”, które obiecują nam cuda – w tym przypadku mamy natomiast do czynienia z programem, który autentycznie działa i – powiem więcej – ma się całkiem dobrze. Mimo tego iż jest to program płatny, to z pewnością zalicza się do tych przydanych i jest wart swej ceny.

Data Image Recovery to program stworzony przez jednego człowieka (Alexandra Graua) program, z którego pomocą odzyskamy zdjęcia z (nawet) uszkodzonej karty pamięci. Sama aplikacja posiada bardzo prostu interfejs użytkownika więc nikt nie powinien mieć z nią problemów. Jedyne co trzeba zrobić to wybrać adres docelowy odzyskiwanego pliku oraz kliknąć na start (po ówczesnym wybraniu miejsca zapisu odzyskanych plików. Sama aplikacja korzysta z bardzo wielu narzędzi, więc odzyskiwanie haseł jest wykonywane w bardzo efektowny i – co najważniejsze – efektywny sposób. Robiąc krótkie podsumowanie można dojść do wniosku, że Data Image Recovery to najlepszy dowód na to, że nawet jeden człowiek może stworzyć bardzo dobry program i udostępnić go na licencji Freeware nie żądając za tak przydatną aplikację nawet symbolicznej złotówki (co przekreśla moją teorię jakoby Polska była krajem materialistów). Czyżby ostatni sprawiedliwy programista na tym świecie? Wydaje mi się że tak. Powiem nawet więcej – korzystając z tego programu ze świadomością, że jest on całkowicie darmowy zaczynam od początku wierzyć w ludzi ;).

PassTool Password Recovery (bo tak brzmi pełna, 4-członowa nazwa programu) jest programem do odzyskiwania haseł polskiej produkcji stworzonym przez jednego człowieka i rozpowszechnianym na licencji Adware. Dzięki niemu niestraszne nam będzie odzyskanie haseł i loginów do kilku, najpopularniejszych programów internetowych (i nie tylko). Dzięki niemu będziemy w stanie pozyskać hasła z Internet Explorera, Mozilli Firefox i Thunderbird, The Bat, Total Commandera, czy też Gadu-gadu, Google Chrome czy nawet Outlook Express. Sam program wykonuje proces odzyskiwania hasła (poprzez wykorzystanie odpowiednich algorytmów, na podstawie których stworzone są wymienione aplikacje – oczywiście w tym przypadku każda aplikacja posiada inny algorytm, który jest przyporządkowany odpowiedniemu programowi w bazie danych opisywanego przeze mnie narzędzia) bardzo szybko i sprawnie nie obciążając przy tym zbytnio zasobów systemowych. Dodatkową zaletą jest bardzo prosty interfejs, który nie przysporzy problemów nawet totalnie zielonemu w tej kategorii. PassTool Password Recovery jest najlepszym przykładem na to, że jak Polak chce to Polak potrafi ;). Gorąco polecam.